Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lutego 2013

Kim jest Spectra?

Pisałam w ostatnim poście o Lalibajce a dziś chciałam pokazać sukienkę jej autorstwa. To tylko zajawka, bo więcej zdjęć opublikuję następnym razem. Pamiętacie Spectrę Vondergeist, - ducha z fioletowymi włosami? Ostatnio była opiekunką roślin, głównie ze względu na strój. Otóż zakupiłam od Sabiny piękny zestaw i tym samym Specrta Vondergeist otrzymała ostateczną osobowość. Na to konto poprawiałam jej oczy (do satysfakcjonującego mnie rozmiaru :) i jeszcze wprowadziłam kilka zmian).

Reszta w kolejnym poście ale ciekawa jestem, czy macie jakieś podejrzenia. To postać związana z bardzo konkretną bajką, straszną :) W zasadzie, ponieważ jest duchem nie jest główną bohaterką a jej poprzedniczką :) Konkurs bez nagród ale satysfakcja z poprawnej odpowiedzi - gwarantowana :)


A teraz mam zaległości w chwaleniu się.
Jakiś czas temu dostałam wyróżnienie
od Margaretki z blogu Szminka w szpilkach oraz od Asi z Weasel's world. Dziewczyny bardzo wam dziękuję, zawsze jest mi miło jak ktoś myśli ciepło o moim blogu :)
Każda nominowana blogerka powinna:
  • podziękować nominującej na jej blogu,
  • pokazać nagrodę VB u siebie;
  • ujawnić 7 faktów dotyczących samej siebie;
  • nominować 10 (lub zależnie od wersji 15) blogów;
  • poinformować o tym fakcie autorki nominowanych blogów.
Tak więc nominuję następujące blogi:


Część blogów które chciałam nominować już ma takie wyróżnienie, stąd 10 zamiast 15.

Fakty na mój temat przyszły mi do głowy następujące:

1. Nie jem ssaków. Długo zanosiło się na taką decyzję a całość utwierdził mieszkający ze mną kot (który sam z siebie żadnym stworzeniem by nie pogardził).
2. Strasznie denerwuje mnie, że ludzie nie szanują innych, ich granic, praw, tylko dlatego, że mogą tego nie robić.
3. Nie piję kawy, za to kocham kawowe rzeczy.
4. Bywam łogólnie menconca ;)
 5. Płaczę na filmach i kreskówkach.
6. Jestem dyslektykiem i zdarza mi się odczytywać inne wyrazy niż wynikało by to z kolejności liter.
7. Zjadam ciepłe ciasta bo nie mogę się doczekać kiedy wystygną. To, że jest to czynność niezdrowa traktuję jako zabobon.


A skoro już przy wyróżnieniach jestem to dostałam jeszcze
od autorki blogu Szmaciane cudeńka. Również bardzo serdecznie dziękuję i jest mi niezmiernie miło.
Ponieważ już kiedyś spełniałam warunki tego wyróżnienia tylko odpowiem na zadane pytania.

 1. O czym marzysz?
            Ojej, dużo tego... J
 2. Gdzie chciałabyś pojechać?
            Do Maroka, Indonezji, w Bieszczady i nad morze w środku zimy.
 3. Kino czy  teatr?
            Zależy od repertuaru.
 4. Pieniądze  czy miłość?
            Miłość i pieniądze (w tej kolejności).
 5. Lato czy zima?
            Lato.
 6. Morze czy góry
            Morze.
 7. Czy masz jakieś zwierzę w domu?
            Kota, rybki i chciała bym mieć psa.
 8. Jakie cechy charakteru sobie cenisz?
            Uczciwość i cyniczny ogląd świata.
 9. Opisz siebie jednym słowem.
            Ania :)))
10. Twoje hobby
            Rękodzieło!


Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim wyróżniającym i przesyłam całuski dla zaglądających :)

piątek, 28 września 2012

Dalsze anioły i wyróżnienia :)

Na początek kolejne dwa gipsowe ze skrzydłami (już kończę z pokazywaniem ich, będzie jeszcze jeden ale dla ludzi o mocnych nerwach).
Pierwszy z kolei - Anioł Młodopolski. Firma Pelikan produkowała kiedyś farbki akrylowe, w malutkich słoiczkach ale w obłędnych metalicznych kolorach. Niestety już ich nigdzie nie mogę spotkać ale były np. brązowa ze złotą pryzmą, zielona z turkusową i im podobne. Ta ostatnia zainspirowała mnie do pawioskrzydłego anioła, który właśnie z malarstwem młodopolskim mi się kojarzy.




Drugi Aniołek mieszka u mojej teściowej (a konkretniej świekry) i tam też został na poniższym zdjęciu uwieczniony. Nie wiem dokładnie ile takich aniołków pomalowałam ale w dalszym ciągu nie wiem, jaki kolor skrzydeł jest najładniejszy...



A teraz zaległe przyjemności - czyli jest mi niezmiernie miło ponieważ zostałam ostatnimi czasy wyróżniona i to aż trzy razy :)))))

Z Lawendowej kuźni przyszło do mnie wyróżnienie
Ponieważ już takie kiedyś dostałam (i właśnie zauważyłam, że nie dodałam banerka) nie przekazuję go dalej. Za to z kolejnymi postąpię już tradycyjnie.
Kochane - wiem, że niektóre z was już mają takie wyróżnienia ale nie mogę sobie odmówić uhonorowania was tylko dlatego, że ktoś mnie ubiegł :)
Starałam się sprawdzać czy w ogóle przyjmujecie wyróżnienia i jeśli u kogoś przeoczyłam to przepraszam :)


Wyróżnienie z najsłodszym banerkiem trafiło do mnie prosto od Margaretki. Jeśli nie znacie jeszcze jej bloga to gorąco polecam - jest głównie o kosmetykach ale nie tylko i może się poszczycić wspaniałą Bardzo Kobiecą Galerią.
To wyróżnienie chcę przekazać autorkom blogów, na których są różne słodziutkie rzeczy - szyte, lepione, wycinane z drewna, niezmiennie jak tam zaglądam myślę sobie - "ale słodkie"! Można je przekazać 5, 10 lub 15 blogom, na które lubi się zaglądać.






Last but not least  wyróżnienie od Joanny - tym cenniejsze, że w języku ojczystym! 


Można je przekazać przynajmniej 7 blogom - nie będę się przy każdym rozpisywać za co konkretnie ale absolutnie spełniacie warunki pasji, kreatywności, cierpliwości i wielu innych...
A oto moje nominacje:

http://hafcikowoyolci.blogspot.com/

Za wyróżnienia jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję - sprawiły mi wielką radość.
Życzę wszystkim udanego weekendu :*

 

piątek, 10 sierpnia 2012

Wróciłam :)






Przedstawiam Oskara. Oskar jest Podróżną Wydrą. Ponieważ gatunek zobowiązuje, od ponad dziesięciu lat razem z Osobistym Szczęściem zabieramy go jak gdzieś wyjeżdżamy i robimy mu zdjęcia na tle pożądanych na turystycznych fotografiach obiektów (jedno z naszych dziwactw). Tu siedzi na halcydyckim półwyspie :)

Ale po kolei...
Przed samym wyjazdem dostałam wyróżnienie od Jabloniee, z blogu Życie decoupagiem zdobione.


Jest mi bardzo miło - serdecznie dziękuję i przesyłam całuski. Jabloniee robi czary - mary w decoupage'u więc tym bardziej czuję się uhonorowana.
Wyróżnienie pragnę przekazać Catwing z blogu Skrzydlay Kot, autorce przejmujących i niebanalnych rysunków i obrazów, opatrzonych równie niebanalnymi komentarzami. Catwing wróciła do blogowania po kilkumiesięcznej przerwie (co chyba nie jest łatwe) - mam nadzieję, że wyróżnienie ją zmotywuje i doda energii - przynajmniej na mnie wyróżnienia tak działają.



Ja sama mam powakacyjnego spleena. Czytałam, że tak się dzieje ale osobiście nigdy tego nie doświadczyłam. A tu na prawdę - wracasz do rzeczywistości i masz przekonanie (nie podejrzenie czy przypuszczenie) a przekonanie, że nic dobrego już na ciebie nie czeka. Za to przed "dołkiem" była "górka", ba nawet ośmiotysięcznik! Jak już kiedyś uchyliłam rąbka - teściowa podarowała nam tydzień wakacji w Grecji. Wyobraźcie sobie, że na dwa dni przed powrotem dostaliśmy telefon z Rainbow T. z propozycją kolejnego tygodnia gratis (!). Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam, żeby się komuś coś podobnego przytrafiło. Prawdopodobnie ktoś wykupiwszy ten tydzień nie mógł pojechać, hotel był już opłacony, my byliśmy na miejscu - ale takich par było więcej a zadzwonili akurat do nas :) Mam dwa komentarze do zdarzenia - albo "Zakochanym szczęście sprzyja" albo "Głupi ma zawsze szczęście"...
Oczywiście skorzystaliśmy, choć tylko jeden z naszych dwóch pracodawców potrafił się w tej sytuacji zachować z klasą.
To były cudowne chwile - takie wakacje z prawdziwego zdarzenia - czas beztroski i wypoczynku :)

Po powrocie odkryłam jeszcze jedną niespodziankę, która w zasadzie zmobilizowała mnie żeby coś tu napisać. Znacie bloga Pink Bubbles? Można na nim znaleźć prawdziwe cuda z modeliny i inspirujące tutoriale a ostatnio pojawiły się też zestawienia blogów, które PB lubi odwiedzać. W grupie "blogów kreatywnych" pojawił się mój, co na prawdę dodało mi skrzydeł! Bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

Rozpisałam się a już nie mogę się doczekać odwiedzenia Waszych blogów - duża buźka dla tych, co wytrwali do końca :***

poniedziałek, 2 lipca 2012

Uwolnić się od zaległości...

Dziewczyny - jak Wy to robicie, że macie czas na blogową aktywność? Ja bardzo ją lubię ale coś w temacie niedomagam ;)

Byłam wczoraj na targach rękodzieła w Cafe Szafe, tradycyjnie już z Kasią z KIOSCu. Atmosfera była super, niestety wydarzenie przegrało z pogodą - był taki upał, że frekwencja ograniczyła się do przyjaciół i rodzin. Z tego miejsca pozdrawiam moją teściową a prawidłowiej rzecz ujmując świekrę, dzięki zakupom której wyszłam na plusie :) Oczywiście nie chciałam jej niczego sprzedawać - wolałam dać w prezencie ale usłyszałam "przestań, bo jak się zdenerwuję to wszystko od ciebie kupię!" :) Jadziu - duuuża buźka!
Sama też poczyniłam zakupy - kupiłam dwa pierścioneczki - jeden z ważka, drugi z kotkiem (moim zdaniem kotkiem), od przemiłej Moniki. Najpierw wypatrzyłam je na jej blogu, potem stresowałam się czy będą i czy będę te konkretne a potem to już się tylko cieszyłam i chwaliłam. To link posta z pierścionkami na blogu Moniki.

Jakiś czas temu Jabloniee zaprosiła mnie do zabawy w 11 pytań. Zasadą jest odpowiedzenie na 11 zadanych pytań (na swoim blogu rzecz jasna), wybranie 11 kolejnych osób, które chce się zaprosić do zabawy, a które jeszcze nie brały w niej udziału i wymyślenie dla nich swoich pytań. Oczywiście należy podać zaproszeniodawcę.
Poniżej pytania, jakie zadała Jabloniee i moje odpowiedzi:
  1.  Ziemniaki czy makaron? ziemniaki
  2. Góry czy morze? morze
  3. Słońce czy cień? słońce
  4. Wino czy piwo? zależy od okoliczności
  5. Książka czy kino? książka
  6. Komputer czy telewizja? komputer
  7. Wieczór przy świecach w domu czy wyjście na miasto? oba w równowadze
  8. Espresso czy latte? herbata
  9. Hotel czy namiot? hotel
  10. Szpilki czy tenisówki?  tenisówki
  11. Pędzel czy igła? pędzel
Dziewczyny, niestety nie dam rady wytypować 11 blogów, które jeszcze się nie bawiły bo była to zabawa dość popularna ostatnimi czasy a prawie tuzin to dużo i najzwyczajniej nie mam czasu :(
Bardzo, bardzo proszę - kto ma ochotę niech przejmie pałeczkę!
A oto moje pytania:
  1.  miasto czy wieś?
  2. loft czy willa z ogrodem?
  3. szpinak czy brukselka?
  4. guitar hero czy mortal combat?
  5. Murakami czy Coelho?
  6. małe kino czy multipleks?
  7. kolorowo czy monohromatycznie?
  8. lato z plażą czy zima z nartami?
  9. loki czy proste?
  10. wampiry czy wilkołaki?
Na koniec druga część prezentu dla taty - pudełko na herbatkę :)







 Na końcowy koniec banerek do zabawy, żeby nie było ... ;)


Ale mi wyszedł długaśny post ale tak to jest jak się chce i na bieżąco i z zaległości... Pozdrawiam (gorąco) i delektuję się temperaturą :)

wtorek, 8 maja 2012

Więcej pieprzu!

To na początek się pochwalę - ma to związek z tym, co dziś pokarzę i dlaczego. Więc dostałam trzy wyróżnienia: od Moniśki z blogu Biżuteria Moniśki, od Joanny z Mixu Robótkowego i od Wiktorii z Magii Filcu (a dokładniej jedno wyróżnienie, od trzech osób, ale z dwoma banerkami). Jedno brzmi VERSATILE BLOGGER więc poczułam się zobowiązana, żeby pokazać coś innego. Darczyńcom bardzo, bardzo dziękuję - sprawiłyście mi ogromną frajdę (drugie i trzecie wyróżnienie ucieszyło mnie nie mniej niż pierwsze!).

To co pokazuję dziś to praca z papieru, przestrzenna - technika ta jakoś się nazywa ale nie wiem jak (jak wiecie koniecznie napiszcie!). Jak już wielokrotnie pisałam kocham ilustracje Tenniela do "Przygód Alicji w Krainie Dziwów" i postanowiłam to uhonorować. Zdjęcie nie oddaje tego zbyt dobrze ale obrazek ma pięć warstw - od pierwszego planu do "tła całkowitego". Jest powieszony na ścianie i zachwycam się nim za każdym razem jak na niego patrzę. Przez swoją jakby nie patrzeć prymitywną trójwymiarowość wygląda na coś bardzo starego - (pierwsza publikacja pochodziła z roku 1865 - z ilustracjami J.T., w Polsce pierwsze wydanie - 1910).




Poniżej zamieszczam powiększenie, żeby choć trochę pokazać warstwy, w każdym razie jest ich pięć :)



A teraz wyróżnieniowe przyjemności - banerki do pobrania i moje nominacje - dla blogów, które lubię czytać i które są w swojej tematyce różnorodne a które na moment pisania tego posta takich wyróżnień nie miały. Kolejność jest przypadkowa :)  I żadnych dodatkowych wymagań ;)


Dakola - http://jedenjestrytm.blogspot.com
Yolcia - http://hafcikowoyolci.blogspot.com
Olga - http://niebezpiecznie-natchniona.blogspot.com
Asiek - http://moja-koniczynka.blogspot.com
Kasia - http://kiosc.wordpress.com
Iwona  - http://podstole.blogspot.com
Ewa - http://w-ewkowie.blogspot.com
Wiolka - http://malowanyfarbamizycia.blogspot.com
Ania  - http://pasjaangie.blogspot.com

Mam nadzieję, że przyjmujecie wyróżnienia - pozdrawiam wszystkich zaglądających :)

wtorek, 6 marca 2012

Dobra passa i Hrabia

Odkryłam kolejną miłą niespodziankę! Dostałam wyróżnienie od Amarant.art :))) Dziękuję, to dla mnie wielka przyjemność!


Padła propozycja, z której najchętniej utworzyłabym warunek, żeby  wraz z wyróżnieniem przedstawić pracę, z której jest się dumną (za chwilę przedstawię). Wyróżnienie należy przekazać pięciu osobom, które mają mniej niż 200 obserwatorów. Przekazuję blogom, do których lubię zaglądać, a których jeszcze nie miałam przyjemności nominować:
http://dompoddobra.blogspot.com
http://moja-koniczynka.blogspot.com
http://liviakreatywnie.blogspot.com
http://w-szkatule-justyny.blogspot.com
http://anita25-nitkianitki.blogspot.com
Pozwoliłam sobie przerobić logo wyróżnienia na kwadratowy format, w ten sposób jest je wygodniej umieścić w paskach bocznych i wiadomo, kto go jeszcze nie dostał. Można sobie przekopiować :)


A teraz praca, z której na prawdę jestem dumna, choć nie jest skończona. Oto Hrabia (w bonżurce, żeby nie było wątpliwości ;) ). Muszę mu jeszcze pomalować guziki i kieliszek - na kieliszek nie było ładnego szkliwa a z guzików bałam się, że pospływa. Za to zdążyłam mu pozłocić klamry przy butach. Jak doczeka się na resztę - zrobię mu zdjęcia ze wszystkich stron i pochwalę się jeszcze raz.

 Jak tak na niego patrzę muszę dodać, że bardzo go lubię - zramolały arystokrata...

niedziela, 4 marca 2012

Same niespodzianki :)

Miniony tydzień obfitował dla mnie w przyjemne niespodzianki. W środę mąż wygrał bilety do teatru i może nie było by w tym nic niezwykłego ale normalnie nie mamy zwyczaju brać udziału w losowaniach. Rano jedliśmy śniadanie (rzadko nam się to zdarza o jednej porze) i słuchaliśmy Radia Kraków - akurat Paweł miał w ręku telefon więc wysłał maila do radia. Dzień wcześniej przechodząc koło Teatru Starego patrzyłam na plakat mojego ulubionego "Transatlantyku" i myślałam, że super byłoby skądś dostać  bilety... Dostaliśmy po 24 godzinach :)  Mówią, że "przypadek" to zdarzenie kierujące się w stronę myśli dominującej...
Po powrocie z teatru odkryłam, że wygrałam candy a w piątek, że dostałam wyróżnienie :)))
Wyróżnienie otrzymałam od Joanny, której bardzo serdecznie dziękuję :***


Jako obdarowana mam zastosować się do następujących zasad:
1. Umieścić linka do bloga osoby, od której otrzymałam nominację
2. Wkleić logo na swoim blogu
3. Napisać 7 cnót, grzechów lub faktów o sobie
4. Nominować 10 kolejnych osób.

Nominacje przekazuję dalej według klucza: dla osób, które komentują posty na moim blogu a ilość ich obserwatorów nie przekroczyła na dzień dzisiejszy 100 (niektórym już nie dużo brakuje - gratuluję - to taka konkretna liczba!). Jeśli któraś z was nie przyjmuje wyróżnień (szukałam tej informacji) - nie ma problemu :)
Oto moje nominacje:
http://hafcikowoyolci.blogspot.com
http://malowanyfarbamizycia.blogspot.com
http://jedenjestrytm.blogspot.com
http://gufopracownia.blogspot.com
http://made-by-kejt.blogspot.com
http://amarantart.blogspot.com
http://marchewka89.blogspot.com
http://niebezpiecznie-natchniona.blogspot.com
http://skrzydlatykot.blogspot.com
http://kiosc.wordpress.com


Siedem grzechów ;)
  1. lubię się objadać
  2. bałaganię (a raczej nie lubię sprzątać)
  3. czasami marudzę (mąż skomentował "żeby czasami" ;))
  4. do zaśnięcia potrzebuję (zupełnej) ciszy i (zupełnej) ciemności
  5. jak widzę w jakiejś potrawie brukselkę to wyławiam ją i usuwam z talerza (nie zależnie od stopnia oficjalności spożywanego posiłku)
  6. do prac domowych (wszystkich) używam rękawiczek (najlepiej winylowych), nie ma rękawiczek - nie ma pracy
  7. nie potrafię wstać o pianiu budzika - przynajmniej trzy drzemki...
Mea maxima culpa... ;p

A na sam koniec zdjęcie kolejnej zakładki - tym razem trochę narracyjnej (pilnowałam - ptaszek jest przyczepiony tak, że nie stanie się ani posiłkiem ani zabawką kota!).


Pozdrawiam serdecznie wszystkie zaglądające tu Grzesznice i życzę miłego tygodnia :*

niedziela, 19 lutego 2012

Jedno wyróżnienie i jedna prośba

Odkryłam dziś dużą niespodziankę, która czekała na mnie już od środy. Dakola obdarowała mnie wyróżnieniem ONE LOVELY BLOG AWARD - jest mi niezmiernie miło i bardzo dziękuję :)))
W konsekwencji nagrody mam napisać 7 rzeczy na swój temat (niełatwe zadanie):
  1. Kocham jeść - smakowanie (od czucia smaku w ustach) jest dla mnie jedną z większych przyjemności - oczywiście jeśli jem coś dobrego!
  2. Jestem rozpuszczonym jedynakiem - mój mąż mówi, że ja i mnie podobni jesteśmy zakałami społeczeństwa ;)
  3. Uwielbiam buty - część z nich nie mieści się w szafie, muszę trzymać je w różnych dziwnych miejscach.
  4. Płaczę na filmach i kreskówkach.
  5. Kocham koty ale bardzo chciałabym mieć psa (niestety wstawanie rano jest dla mnie zbyt ciężkim wyzwaniem - jak na razie).
  6. Zbieram ważki - przedmioty w kształcie lub z ich wizerunkiem (musiałam doprecyzować, po tym jak kiedyś usłyszałam pytanie "czy suszone?").
  7. Lubię kolorowo się ubierać (mam słabość do prążkowanych rajstop i podkolanówek).
Przywilejem nagrody jest to, że mogę przesłać ją dalej! Dziewczyny - szukałam na waszych blogach zastrzeżenia, że nie przyjmujecie wyróżnień więc jeśli gdzieś przeoczyłam - to przepraszam, bez zobowiązań...
And the Award goes to:
Skrzydlaty Kot - blog łączący słowem i obrazem świat bajkowy z refleksją na temat świata rzeczywistego (lektura bardzo niebanalna)
Manufaktura Ambrozji - pierwszy blog o rękodziele, jaki miałam przyjemność poznać; Ambrozja (przemiła, serdeczna osoba) ma już kilka wyróżnień ale tego chyba jeszcze nie...
Pink Bubbles - cuda z modeliny, o których się nie śniło waszym cukiernikom
KIOSC - blog, na którym można zobaczyć cuda z filcu, obrazy i zdjęcia z różnych zakątków świata.

Osoby wyróżnione jeśli mają ochotę je przyjąć mają za zadanie napisać od kogo jest wyróżnienie, 7 rzeczy o sobie i kogo wyróżniają skoro już mają tę okazję :)

Jeszcze prośba: jeśli macie włączoną weryfikację obrazkową w komentarzach proszę - wyłączcie ją! W nowej szacie graficznej jest nieco męcząca :) Komentarzy z automatu można się obawiać jeśli się ich nie sprawdza przez dłuższy czas - ja założyłam, że jeśli będę miała się pozbawić dostępu do internetu na kilka miesięcy zawsze mogę ją włączyć.
Tak czy owak pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie a Dakoli jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie.